Alberto Fuguet

Alberto Fuguet, urodzony w Santiago de Chile w 1964 roku, to jeden z najbardziej znanych twórców tak zwanego pokolenia McOndo – i jego współzałożyciel (razem z Sergio Gómezem). Pierwsze trzynaście lat życia Fuguet spędził w Kalifornii, by potem przenieść się do Chile, gdzie już na studiach dał się poznać jako interesujący prozaik. Tyle że jego proza odbiegała od standardów latynoamerykańskiej beletrystyki: Chilijczyk pisał o wielkim mieście, o życiu współczesnych młodych ludzi, i to we frenetycznym stylu – próżno było szukać u niego choćby śladów tak popularnego realizmu magicznego. To zresztą sprawiło, że kiedy młodociany twórca trafił na Writers’ Workshop na Uniwersytecie w Iowa, początkowy entuzjazm amerykańskich wydawców zmienił się szybko w obojętność: publiczność międzynarodowa oczekiwała od Latynosów urokliwych opowieści pełnych magii, sentymentalizmu i egzotyki .

Poirytowany Fuguet wraz z Gómezem zebrali teksty kolegów z całej Ameryki Łacińskiej i wydali słynną antologię McOndo – zwiastun pokoleniowej zmiany w latynoskiej prozie. A sam Fuguet zabrał się za pisanie i dziś pochwalić się może niebagatelnym dorobkiem: wydał dwa tomy opowiadań (w tym mocny debiut Sobredosis [Przedawkowanie] z 1990), cztery powieści (w tym Mala onda [Niehalo], swoisty chilijski wariant Buszującego w zbożu), tom zapisków (a w nim na przykład wrażenia z pobytu na filmowym festiwalu w Warszawie) oraz powieść graficzną. Jest także bardzo aktywnym filmowcem: pisze scenariusze, produkuje i reżyseruje.

Filmy mojego życia to najgłośniejsza powieść Fugueta, która odniosła znaczny sukces w krajach hiszpańskojęzycznych, ale także w Stanach Zjednoczonych. To tekst w dużej mierze autobiograficzny: Beltrán Soler, identycznie jak Alberto Fuguet, spędził dzieciństwo w Kalifornii i mając lat kilkanaście, nie mówiąc nawet słowa po angielsku, przyjechał do Chile pod rządami Pinocheta; dla obydwu kino stanowi swoistą odskocznię i zarazem fundament egzystencji; obaj też mierzą się z jednoczesnym dziedzictwem północnoamerykańskiej popkultury i dramatycznej historii Chile. Być może dlatego to powieść tak autentyczna i tak pełna pasji.